Amerykańscy widzowie oburzeni na HBO za "Grę o tron"

Adam Siennica | 2011-06-14 12:23:51a a a

Po wyemitowaniu 9. odcinka serialu "Gra o tron" amerykańscy widzowie kipią ze złości, odgrażając się stacji za nieoczekiwany zwrot akcji w końcowych minutach odcinka! Czy odbije się to na oglądalności? Uwaga na spoilery!


Amerykańscy widzowie, którzy nie czytali książki, na forach internetowych kipią ze złości i odgrażają się, że przestaną oglądać "Grę o tron". Portal Entertainment Weekly donosi, że powodem skrajnego zachowania widzów jest zabicie "głównego bohatera" i zarazem najbardziej znanego aktora serialu. Wielu widzów twierdzi, że Sean Bean był jedynym powodem, dla którego oglądali tę produkcję.

- Większość z was myśli, że był to genialny zwrot akcji, ale nie rozumiecie różnicy pomiędzy wielbicielami książki, a widzami serialu - czytamy w jednym z komentarzy - Widzowie muszą mieć postacie, którym będą kibicować. Nie zależało mi na większości bohaterów. Chociaż serial nadal będzie przemawiać do wielbicieli książki, to właśnie stacja pozbyła się postaci, która przemawiała do masowej grupy odbiorców.

Włodarze stacji HBO bronią materiału źródłego, mówiąc prosto:

- Sean przyciągnął dużo fanów do serialu, ale "Gra o tron" to nie jest produkcja, w której śledzimy losy ulubionego aktora. Gwiazdą serialu jest fabuła - zdradza dyrektor programowy stacji HBO.

Winny sytuacji jest sam marketing stacji HBO - wszystkie materiały reklamowe, plakaty były skupione na postaci Neda Starka, a teraz amerykańscy widzowie, którzy nie widzieli książki na oczy, czują się oszukani. Wielu widzów grozi, że przestanie oglądać "Grę o tron". Przekonamy się za tydzień po finale, czy były to tylko puste słowa. Eksperci sądzą, że to chwilowe emocje, ale widzowie i tak wrócą, nawet w większej liczbie.

A Wy będziecie dalej oglądać?

Ocena: 9.0/10 (118 głosów oddanych)


  Facebook  nk.pl  Digg  Delicious  Digg  StumbleUpon
2011-06-14 12:23:51 A.S.

Shawnee 14.06.2011, 12:26:19
Parafrazując klaska - "Ależ głupi Ci Amerykanie". Nie po raz pierwszy z resztą
Jedimati 14.06.2011, 12:27:20
Pojebało ich?, przecież tak jest w książce. Też go bardzo lubiłem ale bez przesady.

Komentarz został edytowany przez użytkownika Lolek22 dnia 14.06.2011, 12:29:12
Lady 14.06.2011, 12:27:39
Czyżby jednak Amerykanie byli inteligentni inaczej?
cmike 14.06.2011, 12:35:38
to pokazuje poziom ich inteligencji - TV jest dla nich wyznacznikiem, książka - to chyba telefoniczna...
Aune 14.06.2011, 12:38:55
Cóż za wybuch emocji za Wielką Wodą Z jednej strony im się nie dziwię. Ned był jak opoka tego serialu. Byłam przygotowana na to, że zginie, a mimo to po obejrzeniu tego odcinka czuję się trochę rozgoryczona. Nie sądzę jednak by to co się wydarzyło wpłynęło na spadek oglądalności. Przeciwnie. Jeśli twórcy interesująco zamkną 1 sezon, to drugi ściągnie jeszcze większą widownię.
princezz 14.06.2011, 12:39:07
Lubie tą postać ale skoro w książce on zginąl to tak w filmie być powinno! W końcu jest to serial na podstawie książki.

Inny przykład Czysta Krew. Twórcy tak odeszli od fabuły książki że oprócz tego że bohaterowie tak samo się nazywają to niewiele wiecej jest podobieństw między książką a serialem.

To samo na przykład z filmem pt. Jestem Legendą. Niby na podstawie książki a jednak... książka sto razy lepsza od filmu i nie taka płytka.

Komentarz został edytowany przez użytkownika princezz dnia 14.06.2011, 12:40:03
solvap 14.06.2011, 12:51:05
Ja w zasadzie zacząłem oglądać ten serial ze względu na Beana, ale to widowisko skusiło mnie też do przeczytania książki (uwielbiam takie filmy tak miałem z Władcą Pierścieni). Na początku fajnie się Seana oglądało jak grał Neda, ale wg mnie mocną stroną tego serialu jest jego wielowątkowość i multum ciekawych postaci granych przez nawet niezłych aktorów (HBO zrobiło tu kawał dobrej roboty. Krótko mówiąc ja tam do postaci Eddarda Starka specjalnie się nie przywiązałem w przeciwieństwie do Amerykańców
Teraz czytam 2 Tom bo nie chce mi się czekać na kolejny sezon

Komentarz został edytowany przez użytkownika solvap dnia 14.06.2011, 12:51:44
marcinn09 14.06.2011, 12:54:17
ech kurde spoiler mogliście dać bo nie widziałem odcinka :/ dzięki
Lucek1978 14.06.2011, 12:59:23
Ocenianie calego narodu (i to nie malego) na podstawie newsa klasy WP czy Faktu jest nie dosc ze zabawne to dajace do myslenia o ludziach ktorzy tak robia.Po co wy ogladacie ich produkcje w takim razie?Zeby lepiej wam hamburger smakowal?
muka997 14.06.2011, 13:03:11
ksiażke można przeczytać a NIE WIDZIEC, widziec to mozna okladke na wystwie w ksiegarni albo film/serial
Theq 14.06.2011, 13:03:48
Ja też jestem wk**ony taką zagrywką, tyle że ze strony autora ksiązki. Wybrał najprostsze rozwiązanie pod publiczke. Utłuczemy głównego bohatera, to ludzi na pewno ruszy. No i ruszyło. K*****wa roz****bać Lannisterów!
patrix 14.06.2011, 13:11:43
Książki nie miałem okazji czytać póki co.
Też się zdenerwowałem bo kibicowałem mu!
Eith 14.06.2011, 13:39:08
Serię zaczęłam czytać 3-5 lat temu, więc nie tylko byłam świadoma, co się stanie, to jeszcze wiem, że nie należy się przywiązywać do wielu postaci I tak jak zawsze lubiłam Eddarda, tak jego śmierć akceptuję jako jeden z elementów genialności serii Martina. To jest jednak inna literatura niż LoTR, Wiedźmin i tak dalej, gdzie bohaterowie są nieśmiertelni tylko dlatego, że są główni (choć te serie fantasy także uważam za genialne, jak i wiele innych).

Komentarz został edytowany przez użytkownika Eith dnia 14.06.2011, 13:39:55
andrew 14.06.2011, 13:44:59
To tylko dowodzi wysokiej jakości produkcji hbo, być może skupili uwagę zbyt mocno na nim i promocję też za mocno na nim oparli, ale postąpili tak jak powinni i tak jest dobrze.
Być może właśnie tak znany aktor mógł w tym zagrać ponieważ miał zginąć, jako "lepszy" aktor ma też pewno wyższą gażę i hbo dzięki wierności książce mogło sobie na niego pozwolić na te kilka odcinków, a co jeśli by zdecydowali go nie zabijać, być może grałby to ktoś zupełnie inny "tańszy" dla stacji, ale nie koniecznie tak doświadczony.
Gareth 14.06.2011, 13:50:40
Jeśli to chociaż w części prawda to ciężko widzę Malazańską
tymo71 14.06.2011, 14:04:06
Pewno że bedę ogladał Tu nie chodzi o Starka tu chodzi o naprawdę udaną ekranizację ( w przeciwieństwie do legend of the seeker - która zła nie była ale z książkami miała raczej nie za dużo wspólnego)
sermaister 14.06.2011, 14:23:37
DO samego konca mialem nadzieje ze ktos przybedzie i uratuje Eddard´a Stark, niestety tak sie nie stalo , ale serial na pewno bede dalej ogladal
Derten 14.06.2011, 14:27:22
Pfff to ja tym grożacym hamerykanom doradzam porzucenie serialu już teraz Bo to dopiero początek historii i jeszcze wiele wiele wiele wiele (wiele) razy będą się tak oburzać
jak mogą odgrażać się stacji HBO o zabicie Neda jak było tak w książce ...
Ich inteligencja jest naprawdę zdumiewająca ...
Tsej 14.06.2011, 14:28:03
Komentarz został zmodyfikowany ze względu na wątpliwości do ujawniania zakończeń.

Eith, Saga nie jest właściwym przykładem.

A Martinowi od samego początku napisania tych książek właśnie o to chodziło. Widać, że był znużony bohaterstwem jednostkowym, dlatego napisał coś co ma temu zaprzeczyć i choć książki tak silnej reakcji oburzenia nie wywołały jak się spodziewał, tylko wręcz napędziły mu fanów, pisał kolejne, powtarzając zabieg co jakiś czas. Ale reakcji, do której pragnął doprowadzić nastąpiła za pomocą serialu, i jestem pewien, że się teraz cieszy jak dziecko.

Komentarz został edytowany przez użytkownika Tsej dnia 15.06.2011, 01:41:32
mgs 14.06.2011, 14:42:43
Ludzie powinni się przyzwyczaić, bo następne sezony będą ich jeszcze częściej zaskakiwać.
Góral 14.06.2011, 14:53:34
Przyznać trzeba, że Sean Bean zagrał perfekcyjnie postać Neda i jestem skłonny uwierzyć, że sporo widzów oglądało serial wyłącznie dla niego. Swoją grą przyćmił wszystkich (choć znakomitych aktorów i kreacji tu nie brakuje, http://m.in. aktor grający Littlefingera czy dzieciaki) no i widzowie są teraz w szoku. Póki co nie ma postaci godnej go zastąpić, ani aktora, który mógłby przejąć po nim pałeczkę.

Swoją drogą, jeśli to prawda z tym oburzeniem na miejscu aktora grającego Joffreya zacząłbym się bać . Mimo, że "winni" są tu scenarzyści/autor książki tego rodzaju widzowie są zbyt głupi żeby to skojarzyć.

[quote:'Tsej napisał(a) dnia 14.06.2011, 14:28:03']Eith, nie wiem czy to spoiler bo dotyczy czego innego, ale ****** też ginie (...)[/quote]
Krótko i na temat: jesteś idiotą. Zaspoilerowałeś w najgorszy możliwy sposób. Tutaj rozmawia się o serialu więc podawanie faktów z książki (kto ginie np.) byłoby nie na miejscu. Ale podawanie spoilerów z innej książki to już szczyt debilizmu. Nagroda miesiąca na największego idiotę idzie do ciebie.


Komentarz został edytowany przez użytkownika Góral dnia 14.06.2011, 14:56:27
emo9 14.06.2011, 14:56:25
Tsej - G***** ginie, ale na koniec i to w dodatku nie na śmierć

A w serialu/książce jest prócz Neda wiele ciekawych postaci z którymi można się zżyć i im "kibicować": Arya, Jon, Daenerys...

Komentarz został edytowany przez użytkownika emo9 dnia 14.06.2011, 14:58:21
Góral 14.06.2011, 15:06:40
@emo9
Daenerys mnie denerwuje, ale Arya i Jon są bardzo ciekawymi postaciami. Problem w tym, że w serialu potraktowano te postacie po macoszemu, a Eddard dostał najwięcej czasu ekranowego. W książce było przynajmniej na kogo przelać swoją sympatię, w serialu tak łatwo nie ma.
Thonolan 14.06.2011, 15:07:11
Serial rewelacja a amerykanie to idioci jak zawsze.
Teraz czekam tylko jak Daenerys uwolni smoki i zjawią się biali wędrowcy.(ksiązki narazie nie czytałem)
lipton 14.06.2011, 15:16:28
Jestem ciekaw jaką gwiazdę obsadzą w roli Stannisa, która napędzi popularność jak Boromir
Shinn 14.06.2011, 15:19:17
No bez jaj... Straszyć stację za to, że dostarcza najbardziej 'świeże' produkcje w telewizji? A niech sobie straszą, drugi sezon już zaklepany, resztę prawdziwi fani, a nie odstawiający focha przeczytają, jeżeli czytać potrafią...
killroy666 14.06.2011, 15:29:27
No Polaczki to inteligenty i na pewno żadna osoba w Polsce nie oburzyła się faktem, że zabili Starka. Bo u nas wszyscy czytali książkę i wiedzą co i jak dalej się potoczy w serialu. W końcu Polska = Trole i pseudofani z Hataka a dalej są głupi Amerykanie co nic nie wiedzą a na pewno gdzie jest ta Polska.
Haha
Quan 14.06.2011, 15:39:19
To się w pale nie mieści, jak można się na HBO za to oburzać... Zamiast 'kipieć ze złości' to by kurwa wygooglowali sobie, że to jest na podstawie książki, a nie wylewają jakieś żale na forach i plują na HBO za chuj wie co. Też się do tej postaci przywiązałem, wkurwiłem, że go ścieli (chociaż i tak wiedziałem, że tak się stanie bo jakiś ciul posrany musiał zaspoilerować po pierwszym chyba odcinku...), ale co to ma kurwa do HBO? fmopasfndasipon nie ogarniam tego lol.
Poza tym jest tyle ciekawych postaci... więc żeby przestawać oglądać po śmierci tej postaci to woła o pomstę do nieba...

Komentarz został edytowany przez użytkownika Quan dnia 14.06.2011, 15:47:30
Orodreth 14.06.2011, 15:46:25
hahaha i znowu amerykanie udowodnili swoj poziom inteligencji, obwiniaja HBO o to ze Martin w swojej ksiazce zabil Neda Starka.

nie czytalem ksiazek ale bede ogladal wszystkie sezony jakie ujza swiatlo dzienne. boli strata takiego bohatera ale jak zabili wilka to tez mi smutno bylo, polubilem nawet krola bo na swoj sposob byl zabawna i barwna postacia

ale to jest ekranizacja, wiec tak ma byc i koniec
Walkers of Sigma 957 14.06.2011, 15:46:53
Ned Stark, to była bardzo dobra postać, ale jego śmierć jest jeszcze lepsza(szkoda gościa), normalnie miazga, serial jest kapitalny czekam na ostatni odcinek i kolejny sezon.
tatarzyn 14.06.2011, 15:50:49
Okazuje się więc, że Sean Bean nie ma szczęścia do długich ról w produkcjach fantasy
Odd 14.06.2011, 16:35:28
Ciekawe, jak będzie reakcja widzów później, bo Martin nie cacka się z bohaterami. Wielkie wymieranie dopiero przed widzami.
Zimrilim 14.06.2011, 16:40:50
Hahaha.... Jest to jedna z nielicznych ekranizacji, która "trzyma się" książki, tego internauci żądali od dawna - poprzez mimesis przełożenie fabuły z kartek na ekran... bez żadnych didaskaliów od scenografów... Lecz gdy już powstaje tego rodzaju film/serial okazuje się, że jednak widzowie chcą czegoś zupełnie innego. Żałosne. Ale cóż, wszystkim nie można dogodzić.
Killazh 14.06.2011, 17:35:21
Ja utwierdzam się w tym jak beznadziejne jest amerykańskie społeczeństwo.
Autor "Gry o Tron",Martin słynie z tego że nic nie jest u niego pewne i wszystko może zmienić się w kilka sekund.
Gra o Tron to jeden z nielicznych seriali,który ściśle trzyma się książki i wychodzi mu to na dobre.
Tylko co to interesuje spasionych zjadaczy fast foodów.
Prot 14.06.2011, 17:38:49
Super serial, a to był chyba najlepszy odcinek do tej pory. Sean Bean był świetny i szkoda że nie będziemy go już oglądać, ale wg mnie śmierć jego postaci sprawiła, że ten odcinek był naprawdę niesamowity. Mogę zrozumieć amerykanów, przez lata byli przyzwyczajani do happy endów, tym większe brawa dla HBO.
Revan 14.06.2011, 17:42:05
Załatwili najlepszego aktora. Byłem przekonany, że do tego nie dojdzie, no ale książki nie czytałem.
tyciek 14.06.2011, 17:45:18
no kurde zeby ktos podal mi adrest tego amerykanskiego forum gdzie sie tak oburzaja to popsul bym im tym bardziej humora dajac liste aktorow do ktorych sie maja nieprzyzwyczajac ...
oj spokojnie spokojnie.. wam tego nie zrobie przeciez
beciab 14.06.2011, 18:00:01
Amerykanie to ignoranci, przecież czytanie książek nie boli (: Cieszę się z wiernej ekranizacji i czekam z niecierpliwością na kolejne sezony.
katja 14.06.2011, 18:39:40
jak to ujął odtwórca roli Jaime'a:

> Though, the male-on-male oral-sex scene or the horse-decapitation scene may overshadow the breast-feeding scene.
Oh, I forgot about that. Apparently, after episode two when Ned kills the direwolf, people were pretty shocked. But now you just wonder, How can they top — oh, they could. Wow.
Aldaris 14.06.2011, 18:45:01
Zabicie Roberta i Neda mnie się też osobiście nie podobało, głównie Neda. Jak już pisałem nie chcę sobie również spoilerować dlatego książkę przeczytam po emisji serialu (i po sesji) , dlatego wypowiadam się jako ktoś kto nie znał wcześniej fabuły. Serialu nie sposób oglądać dla jednej postaci, aczkolwiek każdy ma jakichś swoich ulubionych bohaterów, w moim wypadku jest to Ned właśnie, Arya, Tyrion i Snow, mam tylko nadzieję, że ich wszystkich nie pozabijają do końca serialu .
Batezzu 14.06.2011, 18:56:14
Poniekąd sie nie dziwie hamerykancom ale ja byłem zły na autora ksiązki, że Ned'a uśmiercił, a nie na stacje...:S Ta postawa roszczeniowa 'fanow' też jest wk*******ca.
v01t45 14.06.2011, 18:56:48
ciekawe.... ale 2 części Władcy Pierścieni to oglądali...
jabba_the_hutt 14.06.2011, 20:25:50
Witam wszystkich serdecznie, jako że to mój pierwszy post
Nie czytałem (jeszcze) książki, ale śmierć Neda już od paru odcinków wydawała mi się nieunikniona patrząc na całą strukturę serialu. Szkoda, że nie będziemy już mogli oglądać Beana w tej produkcji, bo cenię go jako aktora ogólnie, a tutaj tylko potwierdził swoją klasę, ale to wydarzenie tylko podsyciło moją ciekawość i w życiu nie wpadłbym na "genialny" pomysł zaprzestania oglądania serialu z takiego powodu...
Mam jeszcze pytanie - czy pierwszy tom "Pieśni Lodu i Ognia" kończy się w tym samym momencie, w jakim zakończy się pierwsza seria "Gry o Tron"? Bo chętnie przeczytałbym knigę, ale nie chcę sobie spoilerować fabuły przed drugim sezonem.
Nimloth88 14.06.2011, 20:36:04
Ja serialu oglądać nie zaczęłam, a przeczytałam dopiero pierwszy tom, ale śmierć Neda, o ile zaskakująca, wydała mi się fajnym i oryginalnym pomysłem. W końcu coś innego i pozwalającego skupić się na ogóle fabuły, a nie losach głównej postaci. Ale rozumiem też rozgoryczenie osób, które znają tylko seria
baudin 14.06.2011, 21:36:17
Hehe to co to będzie jak ktoś w końcu nakręci serial na podstawie "Malazańskiej księgi poległych" S.Eriksona to chyba hamerykańce stacje telewizyjną im podpalą jak zaczną pokolei wybijać całą główną obsadę
Kiryon Dinmordel 14.06.2011, 21:58:21
Valar morghulis .

btw ciekawe jak zareaguje widownia w połowie 3. sezonu...
arkar 14.06.2011, 22:25:11
Mimo iż czytałem książki to żal mi trochę Neda. Ale zapewniam tych co nie czytali że akurat ta śmierć będzie miała olbrzymie znaczenie dla dalszych losów bohaterów.
Co do zaś śmierci ulubionych bohaterów to radzę się przyzwyczajać. Sam autor na pytanie którego bohatera zostawi przy życiu, odpowiedział tak:"Nikt nie zostanie przy życiu do ostatniej książki.Właściwie to wszyscy zginą w piątej. Szósta książka będzie to 1000 stron opisu tego jak śnieg dmucha nad grobami "

"No one will be alive by the last book. In fact, they all die in the fifth. The sixth book will be just a thousand-page description of snow blowing across the graves ..."
Nadinea 14.06.2011, 22:25:26
baudin az tak źle jest w późniejszych częściach? bo ja jestem póki co utknęłam na "dom łańcuchów"...
a co do powyższego posta, cóż, ja czytałam książki i ciesze się, że się trzymają historii, ale ciężkie to i tak jest do przeżycia... ale oglądać będę dalej..
krzykr 14.06.2011, 22:32:59
Ale załatwili w tym odcinku Tyriona LOL już się nie mogę doczekać jak HBO wybrnie z tego faktu parę rozdziałów/ odcinków dalej. Odcinek boski.
arq 14.06.2011, 22:36:18
Szkoda gościa.Młodsza córka mogła by się zemścić
Hades 14.06.2011, 22:49:12
Ja osobiście jestem bardzo zadowolony że HBO tak sztywno trzyma się fabuły a nie opiera na postaci głównego bohatera. Osobiscie przeczytałem książke i polecam gorąco to wszystkim innym. Jestem ciekaw czy zekranizują starcie królów.
krzykr 14.06.2011, 23:03:09
Hades bardzo będę zadowolony jak ktoś w odcinku zrelacjonuje przebieg bitwy. A po 9 odcinku nie ma co liczyć na sceny batalistyczne.
szemy 14.06.2011, 23:47:24
No i widzicie, książka taka fajna, a tylko 10 odcinków będzie. Nie wiem czy się śmiać czy płakać...
Brighty 15.06.2011, 00:51:56
Ale Polacy to lubią sobie poprawiać humor mówiąc jak to inne narody są głupsze. Dlatego mamy taką kwitnąca gospodarkę, kilometry autostrad, a przede wszystkim fantastyczny przemysł filmowy i serialowy w naszym kraju. Bądźmy więc dumni. Amerykanie już jadą by u nas pracować, czekają tylko aż zniesiemy wizy.
Derten 15.06.2011, 01:17:44
Tak , tak
Śmieszą mnie tacy ludzie jak Brighty
Jest jakiś powód aby mieć takie opinie o niektórych amerykanach to zaraz jakiś leszcz wyjdzie z tymi zakompleksionymi formułkami A przy sytuacjach z dotyczących naszego narodu , pierwsi szczają do własnego gniazda . (to ostatnie zbytnio do ciebie nie kieruje Brighty)
Popisali się głupotą to my tego nie możemy komentować bo mają lepszy przemysł filmowy etc etc ? To jest zarazem śmieszne i żałosne Brighty
Derten 15.06.2011, 01:30:47
A poza tym Brighty i tobie podobni ludzie , sami rzucacie się kąśliwie na rodaków że po głupim wyczynie grupy ludzie oceniają od razu cały naród a wy co robicie ? Brighty " Ale Polacy to lubią ..." robisz identycznie to samo tylko w naszym kierunku ... nie powiem co o tym myślę lepiej

Komentarz został edytowany przez użytkownika Derten dnia 15.06.2011, 01:31:32
Tsej 15.06.2011, 01:33:46
[quote:'Góral napisał(a) dnia 14.06.2011, 14:53:34'] Zaspoilerowałeś w najgorszy możliwy sposób. Tutaj rozmawia się o serialu więc podawanie faktów z książki (kto ginie np.) byłoby nie na miejscu. Ale podawanie spoilerów z innej książki to już szczyt debilizmu. Nagroda miesiąca na największego idiotę idzie do ciebie.
[/quote]
Tak jak zaznaczyłem, dla mnie to wątpliwe czy to komuś zepsuje zabawę czy nie, co zaznaczyłem, ale nie bd się wdawał dlaczego tak jest.
Bardzie interesuje mnie to jaką formę odpowiedzi otrzymałem i choć wcześniej popierałem Twoje wypowiedzi, pomijając ich nadgorliwość, ale teraz w moim mniemaniu jesteś burakiem. To łagodniejsze określenie ponieważ nie wypada użyć adekwatniejszych.

Poza tym nie uważam, że winny sytuacji niezadowolonych widzów amerykańskich jest marketing. Promowanie sławnego aktora jest naturalnym zabiegiem. To jedno, były tez inne postacie na plakatach, ten jednak wydał się najbardziej przekonywujący również z marketingowej strony. I po trzecie tak długo jak tytuł jakiegokolwiek dzieła artystycznego nie zawiera imienia to nikt nie powinien podejrzewać najbardziej wyrazistej postaci o bycie kluczową. Tzn to najczęściej prawda, ale myślę że każdy by znalazł przykłady czego przeciwnego. W każdym razie co miałem na myśli: w hobbicie mamy do czynienia z głównym bohaterem, który potem we władcy pierścieni już nie jest głównym bohaterem, ale opowieść dzieje się dalej. Podobnie jest w Pieśni Lodu i Ognia, tutaj następuje zdarzenie prowadzące do wniosków o zmianie głównego bohatera a akcja dzieje się dalej a nie kończy czy urywa.

A może po prostu kto inny jest głównym bohaterem i zabieg marketingowy pomógł w ukryciu kto zacz co czyni opowieść jeszcze ciekawszą. Jeżeli miałbym wskazać kluczowego i nieśmiertelnego protagonistę Pieśni Lodu i Ognia to mam dwa typy, za pewne oczywiste. Sztuka polega na tym, że każdy może mieć swoje.
Brighty 15.06.2011, 02:26:27
@Derten
Masz w sumie trochę racji. Generalnie nie powinno być "Ale Polacy lubią", tylko "ale niektórzy lubią". Nie przemyślałem tego. Głupie sformułowanie. Nie jestem zakompleksiony (nie w tej dziedzinie w każdym razie), bo swojej wartości nie czerpie ze swej narodowości. To wtedy wartość zapożyczona i musimy się wtedy otaczać Małyszami, Kubicami czy innymi, łudząc się, że to nam coś dodaje.

Generalnie uważam, że jakakolwiek postawa pogardy względem jakiegokolwiek narodu do sk******* i bardzo źle widzę wszelkie komentarze typu hamburgery i generalizujące: że amerykanie (czy jakikolwiek inny naród) są głupi. A pisząc o naszych autostradach nie chciałem też wcale udowodnić , że są lepsi. Chciałem tylko pokazać jak bezsensowne jest poczucie wyższości.

A co do czytelnictwa książek, to niestety też badania dowodzą, że większość polaków w ciągu roku nie czyta ani jednej.

EDIT: a w samej sprawie wietrzę "kontrowersję promocyjną".

Komentarz został edytowany przez użytkownika Brighty dnia 15.06.2011, 02:29:58
Góral 15.06.2011, 05:19:20
@Tsej
Nie ośmieszaj się lepiej. Gdyby dla mnie wątpliwe było, że ujawnienie śmierci Neda mogłoby popsuć komuś zabawę i napisałbym "nie sądzę że to komuś popsuję zabawę" mógłbym spoilować? Puknij się w głowę i zacznij myśleć.
Bruen 15.06.2011, 08:11:37
Nie rozumiem tych Amerykanów, przecież śmierć Neda Starka była ważna dla dalszych losów historii. Autor książki ma tendencje do uśmiercania głównych bohaterów, więc należy się do tego przyzwyczaić.
Lucek1978 15.06.2011, 08:19:12
Proponuje obecnym ekspertom iść na Amerykanistyke (podejrzewam że większość ma jeszcze ten wybór przed sobą) tylko słabo was widze na sesjach z taką argumentacją
Chulak 15.06.2011, 10:17:45
Nie czytalem ksiazki i mnie rowniez zaskoczyla jego smierc. Ned Stark byl moja ulubiona postacia, ale na pewno nie przestane ogladac serialu, bo jest po prostu swietny... Czekam na kolejny epizod.

Komentarz został edytowany przez użytkownika Chulak dnia 15.06.2011, 10:19:20
Pavulon_00 15.06.2011, 12:38:03
HBO kreowało Starka na głównego bohatera, właściwie to był on twarzą serialu, tym bardziej jego śmierć szokowała widza. Byłem strasznie zawiedziony kiedy nie pokazano bitwy ale ostatnia scena wypełniła tą pustkę była po prostu piękna.
Derten 15.06.2011, 13:25:39
Pavulon - może i był twarzą serialu ale to i tak nie zmienia tego jak bardzo muszą być inteligentni ci ludzie którzy o śmierć Neda obwiniają HBO .. gdzie na każdym kroku mówiło się że jest to wierna adaptacja pierwszego tomu z Sagi ... więc trzeba mieć trochę tej swojej własnej inteligencji i skojarzyć że tak było w książce i nie jest to wina HBO ... (To tak samo jakby obwiniać Tuska o kryzys gospodarczy na świecie jak próbował to zrobić pis (sorry za wątek polityczny)) .
To tylko świadczy negatywnie o tych ludziach i ich przerażającej inteligencji ... no i wysyła w świat niezbyt pochlebny obraz amerykanów ... i tym bardziej utwierdza tych którzy uważają amerykanów za idiotów w przekonaniu że mają rację .
Brighty 15.06.2011, 15:10:48
To że głupcy są na świecie, nie jest chyba dla nikogo szokiem. Że znajdzie się jeden czy drugi, który pod wpływem tak zaskakującego zwrotu akcji napisze przesadny komentarz - znowu zaskoczenia nie ma. Że prasa zrobi z tego newsa - standard.

A przy okazji, przypomnijcie mi, bo nagle zapomniałem adresu Wikipedii, jakiej narodowości jest autor Gry o Tron?
Aune 15.06.2011, 15:13:37
Dajcie już spokój z tymi żalami na brak sceny z bitwą. Doszłam już do tego momentu w książce i wcale jakaś rewelacyjna nie była, żeby tak biadolić. W "Starciu Królów" ma być scen batalistycznych więcej to się jeszcze naoglądacie. Martin wczoraj sam mówił, że HBO nie dysponuje tak wielkimi środkami jak się wydaje, więc nie ma co oczekiwać rozmachu jak w LoTR. A jak ktoś jest taki żądny siekaniny to nich sobie puści powtórkę "Braveheart".

I co niektórzy niech się nauczą pisać "Amerykanów" i "Polaków" z dużej litery.
Aldaron87 15.06.2011, 15:40:32
Pewnie zabiją braciszka/kochanka królowej w zemście za ojca ten goguś co obwołał się królem coraz bardziej mnie drażni pedałek jeden maminsynek
papus 15.06.2011, 15:58:07
O jacy to wszyscy elokwentni i oczytani na Hataku, a ci amerykance to głupi i w ogolę... Najlepsze jest to(idę tu o zakład) że większość z tych "znawców" prozy Martina(z mr. Dertenem na czele) jeszcze rok temu jego sagi na oczy nie widziała i zainteresowała się nią tylko dlatego że HBO robiło ekranizacje. A teraz cwaniakują

Co do samego newsa to można by poprosić o jakieś linki czy przykłady tej masowej ignorancji czy wybuchów złości? Odwiedzam regularnie kilka zachodnich serwisów, for czy imageboardów poświęconych tematyce szeroko serialowej i nic takiego nie zauważyłem, nawet komentarze pod oryginalnym newsem na Entertainment Weekly(którego to rzetelność niejednokrotnie pozostawiała wiele do życzenia..) żadnego masowego plucia na HBO nie widać, powiedziałbym nawet że większość komentarzy/opinii jest dużo bardziej rzeczowa niż te które przeważnie na Hataku widuje. Wiec zamiast wylewać jakieś dziwnie żale może lepiej najpierw sprawdzić czy to całe narzekanie jest choć trochę uzasadnione? Bo z tego co widzie to kolejne rozpętywanie burzy w szklance wody.
GODmode 15.06.2011, 16:00:20
Co za denny naród. Zmieńcie scenariusz bo strzelimy focha i nie będziemy oglądać Bardzo dobrze, serial uczy, że dobrzy i szlachetni bohaterowie nie zawsze doczekują happy endu!
Derten 15.06.2011, 16:23:26
Brighty - a to już kieruj do osób które biorą cały naród

Oj paus papus ja akurat z Martinem zapoznałem się już dawno , dawno temu i to dzięki temu że wciąż ludzie gadali jakby to dobrze było gdyby Pieśni albo Malazańską Księgę Poległych albo Czarną Kompanie zekranizowali więc w końcu sam zabrałem za nie
I tak poza tym co to ma do tematu czy czy rok temu czy 5 lat temu zapoznałem się z Martinem ? I twoim zdaniem gdzie w tym temacie cwaniakuję bo przeczytałem "ieśni" ? No papus napisz bo denne teksty to każdy głupi może napisać .
A jak nie zechce ci się odpisac to tak łaskawie na przyszłość daruj sobie te "enne" nie pokryte niczym teksty .

Komentarz został edytowany przez użytkownika Derten dnia 15.06.2011, 16:24:36
Cosmo 15.06.2011, 16:25:56
Ned sam spróbował zadać sprawiedliwość. Ale zapomniał, że miecz ma dwa końce. Dał się wciągnąć w gierki, w których źle się czuł i których nie umiał prowadzić. Wydymali go i tyle a on zapłacił głową za próbę obalenia następcy tronu, wyznaczonego przez Roberta Baratheona na łożu śmierci.
A samo uśmiercenie Eddarda Starka uważam za genialny ruch pisarza.
papus 15.06.2011, 17:58:56
UUU @Derten przepraszam nie chciałem urazić twoich uczyć, nie będziesz płakał? I obiecuje postarać się być jak najbardziej nie denny, prosiłbym ciebie o to samo.

A akurat w tym kontekście to ma jak najbardziej znaczenie, bo jeśli ktoś narzeka na Hameryke, że to, że tamto, że ignoranci, ze nic nie czytają, a sam zainteresował się jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza serią fantasy ostatniej dekady tylko dlatego że ktoś ją będzie puszczał w tv to wcale od tych hamerykacow (jak bardzo by się dowartościowywać jadąc po nich nie próbował) lepszy nie jest i na pewno nikogo palcami wytykać nie powinien. Rozumiem gdyby to było coś mało znanego, ale co jak co GOT tytułem niszowym nie nazwiesz...

Nie chce zabrzmieć jak jakiś pretensjonalny dupek, ale jeśli ktoś się choć trochę taką tematyką interesuje to powinien sięgnąć po dzieło Martina lata temu, no chyba że Song of Ice and Fire to dla tej osoby tak zwany "jump point" w powieści z tego gatunku, wtedy zwracam honor i życzę niezapomnianej przygody.

Koniec końców całkowicie odeszliśmy od meritum dyskusji tzn. dalej czekam na przykłady tych wszystkich masowych gróźb,narzekań i plucia na HBO. Wiec swoje zdanie podtrzymuje, burza w szklance wody.
Derten 15.06.2011, 19:03:10
Papus idioto coś się do mnie przywalił ? ja jadę po amerykanach ?
"bo jeśli ktoś narzeka na Hameryke, że to, że tamto, że ignoranci, ze nic nie czytają, "

Że niby gdzie tu napisałem że nie czytają itd ?


Ja przeciwieństwie do innych nie jadę po całym narodzie debilu tylko na tą konkretną grupę osób obrażonych więc kuźwa weź się człowieku postaw do pionu bo co tutaj robisz to jest naprawdę żałosne ...
Sam nie wiem co jest gorsze .. osoby obrażające całe narody za wybryk grupy ludzi czy idioci ślepo broniący amerykanów , którzy w swym jadzie nie widzą że atakują nie właściwe osoby .
Pokaż mi gdzie debilu (inaczej ciebie po powyższych komentarzach nazwać nie potrafię ) gdzie ja jadę w temacie po całym narodzie amerykańskim ? gdzie tutaj oceniam debilu cały naród na podstawie grupy idiotów ? No gdzie debilu ?
Przyjebałeś się do mnie nie czytając nawet moich wypowiedzi .
Ja nie wiem czy ty masz po prostu coś w stylu okresu czy po prostu jesteś taki powalony .


" sam zainteresował się jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza serią fantasy ostatniej dekady tylko dlatego że ktoś ją będzie puszczał w tv"

Teraz to jesteś nic innego jak głupi beznadziejny troll co sobie wmówił bzdury .


I poza ślepo pluciem jadem odpowiesz mi może na pytanie czy dalej będziesz zgrywał trola ?

"I twoim zdaniem gdzie w tym temacie cwaniakuję bo przeczytałem "ieśni" ? No papus napisz bo denne teksty to każdy głupi może napisać ."

Bo tak debilu to każdy głupi umie pisać pierdoły .
Jak na razie debilu to piszesz namiętne długie posty bez żadnych przykładów jest tak samo pusty jak kaczka przed wyborami ...

Komentarz został edytowany przez użytkownika Derten dnia 15.06.2011, 19:36:19
Derten 15.06.2011, 19:17:15
Przekonaj mnie gdzie tutaj choć raz miałeś rację obrażając mnie tymi głupotami to zwrócę ci honor ... bo jak na razie to ty odpisujesz mi długim postem , pomijając w ogóle moje odpowiedzi na twoje pytanie i ignorujesz moje pytania w stosunku do ciebie .. Piszesz długie posty , nie zawierające jakiekolwiek prawdziwych informacji , przykładów czy choćby śladów dyskusji .. ot takie puste propagandowe zniesławiające manifesty ..

Wycofuje to o debilu bo mnie poniosło ot nie mam nerwów na aż tak przytłaczającą głupotę i trochę przesadziłem ze słownictwem .

PS Jeśli znów masz napisać taki pusty bez wartości manifest to sobie daruj albo idź na wp tam znajdziesz podatny grunt na takie puste trolskie manifesty .

Komentarz został edytowany przez użytkownika Derten dnia 15.06.2011, 19:36:57
Brighty 15.06.2011, 19:28:30
@Papus
Ja w trochę mniej obraźliwy sposób niż kolega powyżej, ale też muszę się lekko z tobą nie zgodzić. Ja akurat lekko w tematyce fantasy siedzę od wielu lat (chociaż bardziej troszkę w kierunku SF), ale nie czytałem. I wcale się przez to gorzej nie czuje. Do statusu klasyki, jaki ma np. Tolkien, jeszcze mu jednak brakuje (przede wszystkim lat potrzebnych na wrośnięcie w kulturę). No i w związku z tym, że nie jest to otwarty świat, ale jakaś tam saga przewidziana na ograniczoną liczbę części, to przed oceną tego wszystkiego potrzeba jeszcze zakończenia.

A gdybyśmy zaczęli się odpytywać z klasyków, o pewnie każdy by miał jakiś tam, którego nie czytał. Pewnie nie wszyscy czytali Le Guin, McCaffrey czy Howarda. A z SF pewnie nie wszyscy mieli do czynienia z Assimovem, Clarkiem, Dickiem, Gibsonem czy Cardem. A czytanie książek, zwłaszcza fantasy w dzisiejszych czasach cokolwiek niszowe jednak jest. Z iloma kolegami w pracy (ewentualnie szkoły) możesz porozmawiać o książkach?
GabrielThorn 15.06.2011, 21:44:03
Zacznę od tego, że aby oglądać GoTa umawiam sie z grupką znajomych, co wtorek, wspólnie, z napisami(bo lektor średniawka mocna). Łącznie ze mną są to 4 osoby i nikt poza mną nie czytał książki. Gdy uśmiercono Neda w pokoju rozszedł się jęk zawodu. Był nawet jeden mały dramat typu 'ale jak to? co za ch*je' itp Więc można stracić nerwy i napisać pod wpływem chwili taki komentarz jak Amerykanie. A potem idzie sie po rozum do głowy i ogląda dalej Tyle.
A co do Papusa i tego, że PLiG jest taka kultowa.... mam swoje lata, nawet niemało szczerze mówiąc a o Martinie i o tym jakie jego książki sa genialne usłyszałem ledwo z rok temu Ostatni tom króty wyszedł kończe teraz, pierwszy kupiłem tuż przed premierą HBO. Nie uważam się wcale za gorszego przez to, bo jak napisał Brighty, na pewno czytałem prozę co najmniej jednego autora o którym papus nie słyszał. A jeśli słyszał? chwała mu za to.
Ostatnio poziom dyskusji na hataku strasznie sie zaognia, jest kilka jednostek, które uzurpują sobie prawo do bycia nieomylnymi i posiadania jedynych słusznych poglądów. I to jest słabe.
Na szczęście Derten się powoli cywilizuje taki żarcik na koniec

Komentarz został edytowany przez użytkownika GabrielThorn dnia 15.06.2011, 21:44:46
Nazyr 16.06.2011, 01:27:18
Papus nie każdy na tym forum (pomimo, że jest to forum o serialach) nie czyta książek. Ja skromnie rzeknę, że należę do tych, co nasze statystyki zdecydowanie podbijają, więc proszę nie szufladkuj mnie i zapewne wielu innych do grona osób, które po książkę sięgnęły tylko dlatego, że będzie serial w HBO leciał. Mało tego, że książkę czytałem zaraz po wydaniu, to jeszcze mam ją w swojej biblioteczce. Więc mógłbyś się zdziwić, ale są osoby, które mogą być bardziej oczytane od Ciebie. Natomiast jeśli chodzi o amerykanów i ich reakcję to uważam, że wszystko okaże się po emisji finału sezonu, gdzie jak przypuszczam padnie rekord oglądalności, a wszystkie te działania (protesty fanów itp, itd.), mają raczej na celu zwrócenie uwagi mediów i uzyskanie darmowej reklamy. Przecież to, że Ned Stark zginie wiadome jest już od wielu lat i włodarze HBO wiedzieli co robią obsadzając tę postać tym akurat aktorem.
papus 16.06.2011, 02:12:48
Ok nie będę odpisywał wszystkim po kolei bo by mi znaków brakło wiec powiem wprost, trochę(no ok bardzo) się zagalopowałem w tych moich nie do końca przemyślanych rozważaniach, także jeśli kogoś uraziłem jak najbardziej przepraszam bo taki nie był mój zamiar.(No może poza @Dertenem, jego przyznam się bez bicia chciałem trochę pow@#$%&ać) choć kiedy spojrzałem na to na spokojnie to racja w tym akurat przypadku była po jego stronie. Także jeszcze raz sorry i obiecuje na następny raz trzymać mojego "wewnętrznego pretensjonalnego dupka" na wodzy.
Derten 16.06.2011, 03:00:13
Spoko . Wbrew pozorom nie jestem pamiętliwy
Gareth 16.06.2011, 07:30:12
[quote:'papus napisał(a) dnia 16.06.2011, 02:12:48'](No może poza @Dertenem, jego przyznam się bez bicia chciałem trochę pow@#$%&ać) [/quote]
Jeśli piszesz posty by kogoś urazić i na dodatek się tym chwalisz to nie jest ani powód do dumy ani powód do pisania postów.
Ja przyznam szczerze, pomimo tego iż Neda lubiłem zasłużył on na swój los, miał wiele okazji by się uratować a tego nie zrobił. Zazwyczaj w książkach fantasy bohaterowie popełniają masę błędów ale co chwile ktoś wybawia ich z opresji. To jest właśnie największa zaleta PSiO, jeśli bohaterowie popełniają błędy - giną.
1 2 3 4
zaloguj się, aby dodać nowy komentarz...