White Collar - 03x13

Łukasz Ancyperowicz | 2012-02-04 22:45:09a a a

Wytrychy Elite III, Elizabet Burke jako agentka FBI oraz skok warty 7,5 mln dolarów – to musiało gwarantować emocje. Czy jednak tak było?


"White Collar" po powrocie z zimowej przerwie nie wciąga jak kiedyś, już tak nie fascynuje. Pierwsza część trzeciego sezonu jeszcze trzymała przyzwoity poziom, czego niestety nie można powiedzieć o drugiej, wiosennej części. Historia jaką twórcy przygotowali na ten tydzień nie porywa pod żadnym względem. Nie ma w niej żadnej oryginalności. Co prawda były momenty, ale tylko tyle. Brakuje sytuacji, kiedy nasz ulubiony kanciarz  wykazuje się sprytem, wykonuje nielegalne akcje. Również historie nie mają już w sobie czegoś, co sprawiało że każdy odcinek był nowym doznaniem.

Tym razem na pierwszy plan wysuwa się żona dobrze nam znanego agenta FBI. I trzeba przyznać, że w tym pomyśle był nawet spory potencjał. Ell potrafi oczarować nas w wielu rolach. Jednak jako agent rządowej agencji się ewidentnie nie sprawdza. Jest mało przekonująca, a tym samym niewiarygodna. To może chociaż rozbawia w tej roli? O dziwo – też nie. I nie zmieni tego nawet pewien cios garnkiem.

©2012 NBC Uniwersal, Inc.

Także historia miała spory potencjał. Ale podobnie jak nowa kreacja Ell - została zmarnowana. Zdecydowanie za szybko i w zbyt konwencjonalny sposób została rozwiązana. A przecież można było w to wciągnąć Neala. Byłoby zapewne nie tylko zabawnie, ale i interesująco. W końcu Caffrey jest jednym z najlepszych w swoim fachu. Niestety, twórcy mieli inną koncepcje na finał tej jednoodcinkowej przygody. Nie da się również nie zauważyć, że i sam kanciarz został zepchnięty na drugi plan, a przecież to on był osobą, która w dużej mierze napędzała ten serial. Pozostaje mieć nadzieje, że już niebawem wszystko wróci do starego porządku. Zresztą podobnie jak to miało miejsce z kontrowersyjnym intrem.

Jednak był momenty, jak już wspomniałem. One właśnie przypomniały klimat starego, dobrego "White Collar". Nie sposób się nie uśmiechnąć oglądając Neala doradzającego przez okno Ell jak ma się posługiwać wytrychami czy kiedy to pod przykrywką zawitał do klubu ze striptizem, albo Mozziego zapraszającego gości za pewne drzwi. Jednak to zaledwie mały ułamek, tego co przygody naszej ulubionej pary oferowały dawniej. Nawet Mozzie stracił, gdzieś swój blask niepowtarzalności. Jakby nieudany „wielki, ostatni skok” wlał w niego nutę zwątpienia, która zapoczątkowała okres braku pomysłu na dalsze życie. W przeciwieństwie do Neala, który zrobił się zbyt grzeczny.

©2012 NBC Uniwersal, Inc.

Niestety, po kolejnym odcinku trudno oprzeć się wrażeniu, że gdzieś znikła magia serialu, w którym wiele osób się zauroczyło od pierwszego wejrzenia. Historie jednoodcinkowe również nie przekonują. Brak im czegoś. Ponadto nie ma też porywającego wątku głównego, który był dotąd domeną "White Collar". Jeśli to się szybko nie zmieni i bohaterowie nie wrócą do dawnej formy, może to być początek końca, jednej z lepszych produkcji ostatnich lat, jakie gościły kablówki.

Ocena: 5/10

Ocena: 6.7/10 (20 głosów oddanych)

Źródło:
fot. ©2012 NBC Uniwersal, Inc.

  Facebook  nk.pl  Digg  Delicious  Digg  StumbleUpon
2012-02-04 22:45:09 Łukasz Ancyperowicz

Szocik 04.02.2012, 23:24:17
White Collar to nie tylko Neal i Mozzie czasem lepiej obejrzeć taki odcinek niż coś mocno wymyślonego i nie realistycznego.Jak dla mnie było git a autorowi zawsze coś przyjdzie do głowy gdzie ocenia dobry odcinek a czasem świetny na 6+ to strach pomyśleć jakie ma wyobrażenie żeby dać 10.Może nie był to najlepszy odcinek ale za to producenci dali szanse innym aktorom.
Revan 04.02.2012, 23:40:35
Nie wiem jak reszta, ale dla mnie odczucia są o 180 odwrócone. Jak dla mnie był to jeden z najlepszych odcinków ostatnimi czasy dla White Collar. Fajnie, że każda z postaci ma jakiś epizod w którym może zabłysnąć. Wątek grzecznego Neala mi się podoba, fajnie by było jakby został w FBI już jako agent i dalej rozwiązywał sprawy. Z dodatkowym balansowaniem na krawędzi prawa, to może być nowa świeżość dla serialu.
PJ 04.02.2012, 23:59:32
Chyba autor tekstu serialu nie ogląda.
Jakieś głupoty pisze.
Bulkers 05.02.2012, 01:13:55
White Collar był w mojej top5 kilka miesięcy temu, a teraz już sam nie wiem... Zgodzę się z autorem, że po tej potwornie długiej przerwie w środku sezonu poziom jakby spadł. Pytanie tylko czy to jest fakt czy iluzja spowodowana właśnie tą przerwą która wybiła widzów z rytmu...

Ja w pełni zgadzam się z opinią autora, ale mam nadzieje, że będzie lepiej.
kasiek6612 05.02.2012, 10:47:54
nie zgadzam sie, dobry odcinek.
zaloguj się, aby dodać nowy komentarz...