brak pliku: galerie/newsy/7497_rot.jpg

Avatar - Recenzja

AIRmin | 2009-12-20 16:18:32a a a

Właśnie skończył się seans „Avatara” Jamesa Camerona w 3D.

Po tych kilku miesiącach czekania, wielu przeciekach i w rezultacie masy zwiastunów, muszę przyznać, że wymagania co do tego filmu miałem gigantyczne. Siadając w fotelu i zakładając te śmieszne okulary, stanowczo przykładałem się do wyłapania błędów, nieścisłości, czy nawet najmniejszych niedociągnięć. Takich, które mógłbym zamieścić w tej właśnie recenzji.

Jednak zacznijmy po kolei.

 

FABUŁA

Podstawa historii jest stara jak świat.
Ktoś ma coś cennego. To coś chce ktoś inny. Wysyłają negocjatora. Negocjacje zawodzą. Wybucha wojna. Negocjator zmienia stronę i pomaga słabszym.

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

Zostaje nam przedstawiona historia żołnierza Jacka Scully’ego. Sparaliżowanego, byłego Marines. Jego brat brał udział w tajnych zadaniach. Niestety pech chciał, ze brat ginie w strzelaninie, zanim ma możliwość polecieć na Pandorę. Ponieważ Avatary muszą mieć zgodność genetyczna z właścicielem, nasz bohater zostaje poproszony o zastąpienie brata bliźniaka.
Od początku jest zafascynowany tym, co może zrobić za pomocą Avatara.

Ludzie są na tej planecie z powodu bardzo cennego surowca mineralnego, który wydobywają. Największe jego złoże znajduje się dokładnie w miejscu, gdzie mieszka obca rasa.
Jack i dwoje naukowców wyrusza na misje zbadania połączeń nerwowych w naturze. Zostają zaatakowani i Marines zostaje oddzielony od grupy.
W nocy wpada w opresje, z której ratuje go główna bohaterka – obca z rasy Na’vi o imieniu Neytiri.
Jack dostaje rozkaz pozostania wśród tubylców, nauczenia się ich języka, kultury i co najważniejsze - zyskania zaufania w celu prowadzenia negocjacji. Początkowo wszystko idzie dobrze.
Jack uczy się języka, zasad. Próbuje swoich sił w oswojeniu pandoriańskiego konia (Na’ale). Trenuje polowanie. W miedzy czasie dostarcza informacji wywiadowczych. Między nim, a Neytiri rodzi się uczucie.
Ostatecznie Jack staje przed próbą zdobycia członkostwa wśród Na’vi. Aby tego dokonać musi zdobyć swojego latającego zwierzaka (Ni’grane). Naszemu Marines udaje się to. Zostaje przyjęty i żeni się z Neytiri.
Gdy wojskowi odkrywają, że Jackowi nie uda się przekonać obcych do przesiedlenia, postanawiają pozbyć się ich siłą. Nasz bohater jest temu przeciwny i zostaje za to zamknięty razem z współtowarzyszami. Uciekają z pomocą innego naukowca.
Tubylcy nie wierzą Jackowi, ze chciał pomóc i obwiniają go o wszystko. Aby ich przekonać musi dosiąść największego ptaka (Truc Mac’to).
Coś takiego zdarzyło się tylko 5 razy w ich historii i świadczy o tym, że jeździec został wybrańcem, aby zjednoczyć wszystkie plemiona.
Razem staja do walki przeciwko ludziom.

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

Historia jest bardzo dobrze rozwinięta. Nie ma przekłamań, czy niedociągnięć. Wszystko tworzy spójną całość. Poza SF film można zaliczyć również do przygodowego, po części wojennego z domieszką romansu. Tak to mniej więcej odczuwam.

 EFEKTY

Powiem szczerze, że oglądanie zaczynałem z zamiarem wyłapania niedociągnięć, bugów, itp.

Raz w ciągu całego filmu coś przykuło moje oko i pomyślałem sobie "mam cię”. Jednak, co to było zapomniałem tak szybko, jak zauważyłem, wiec wybaczcie, że nie powiem w jakiej scenie i sekundzie.

Całość obrazu jest dopracowana prawie do perfekcji. Nie ma się wrażenia sztuczności, bezosobowości. Postacie wyrażają swoje emocje w sposób jak najbardziej ludzki.

Musze tu zaznaczyć, że wiele animacji komputerowych i postaci ma tak zwane "martwe oczy". Specjalnie spoglądałem postaciom w oczy. One żyją, wyrażają emocje. Widać w nich radość, smutek, strach. To coś, czego nie udało się osiągnąć dotąd żadnemu reżyserowi. Za to wielki ukłon.

Natura i przyroda. Cóż tutaj można dodać? Oglądając film miałem taki trik patrzenia jak ruszają się liście, kwiatki, robale łażące po drzewach. Ma się wrażenie, że to wszystko żyje.

Jakość animacji? Gdy ogłada się ten świat ma się wrażenie, że oni to kręcili naprawdę na tej planecie. Zero sztuczności. Płynne przejścia. Miód.

OBSADA

Co tu będę ściemniał. Cameron zna się na swojej robocie. Obsada została wybrana idealnie. Zupełnie jakby konkretne role były pisane pod odpowiedniego aktora. Żałuję tylko jednego. Michelle Rodriguez należy do grona moich ulubionych aktorek – SPOILER SPOILER Nie lubię jak co chwila jej postać ginie SPOILER SPOILER.

MUZYKA

Specjalnie zostawiłem sobie ją na koniec. Dlaczego?

A dlatego, że muzyka to prawdziwe arcydzieło. Mówię serio i na pewno nie przesadzam. Mógłbym słuchać samej ścieżki dźwiękowej wiele razy.  Dzięki niej nie raz, a kilka razy, miąłem łzy w oczach.

Muzyka sprawia, że wczuwasz się w życie na Pandorze. Dociera do głębi duszy. Jest moim zdaniem najlepsza częścią tego obrazu.

3D vs 2D

Niestety tutaj zawiodę. Ponieważ nie było mi dane obejrzeć wersji 2D, więc nie mogę dokonać porównania.

PODSUMOWANIE

Obraz zdecydowanie jest warty obejrzenia. Historia jest spójna i dopracowana. Nie ma absurdów i głupich błędów. Efekty i animacja oddają wrażenie, jakbyś tam był. Muzyka sprawia, że to czujesz. Jest doskonała i wyśmienicie steruje emocjami. Warto było czekać 12 lat na kolejne dzieło Camerona.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to nie jest zwykły film, to arcydzieło. A jak by ktoś chciał określić go jednym słowem, to pozwólcie, że zacytuje siebie po wyjściu z kina – "Wow".

Ocena: 8.5/10 (345 głosów oddanych)

Źródło:
Własne

  Facebook  nk.pl  Digg  Delicious  Digg  StumbleUpon
2009-12-20 16:18:32 Z.Cz.

foxtler 20.12.2009, 16:20:27
Więc mówisz że trzeba pójść i obejrzeć?
Po świętach się wybiorę...
Obi 20.12.2009, 16:26:35
Myślę że na wersję 2D nie m,a co iść . W kinie już trzeba zaszaleć i obejrzeć 3D .
AIRmin 20.12.2009, 16:27:57
@Obi: Zgadzam się z Tobą... Wersja 3D jest po prostu... Wow
sylar666 20.12.2009, 16:29:44
zarezerwowany , 28 , Katowice
longo 20.12.2009, 16:33:13
Wlasnie wrocilem z Imaxa w Berlinie. Cala droga do domu, S-Bahna, chodniki i schody porysowane zebami. Najmlodszy to ja tu miedzy wami nie jestem (powiem tylko, ze dzieki "Alien - Obcy, osmy pasazer Nostromo" to mialem piatke z matury z polskiego), co nieco juz w swoim zyciu widzialem. Bardzo duzo w kinie, jeszcze wiecej przed komputerem. Ale James jest wielki, a AVATAR jest WIELKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII !
Kto z was moze - prosze idzcie na wersje 3D. Zwala z nog!
voyt3k85 20.12.2009, 16:34:16
"patrzalem" rany juz dzieci na hataku siedza
AIRmin 20.12.2009, 16:39:07
[quote:'voyt3k85 napisał(a) dnia 20.12.2009, 16:34:16']"patrzalem" rany juz dzieci na hataku siedza[/quote]
Dzięki... Poprawione...
chmurli 20.12.2009, 17:03:22
ile teraz kosztują bilety do imaxa (najlepiej w katowicach bo w wawie moze byc drozej)?
fleur1 20.12.2009, 17:03:54
"Arcydzieło" a jednak 8pkt oceny...
Dlaczego? Czego brakowało?Z treści recenzji (dośc słabej moim zdaniem) wynika, że nie było niedociągnięć. Gdzie więc umknęły te dwa punkty?
hubert. 20.12.2009, 17:10:07
Te 8pkt. to ocena internautów samej recenzji... Najedź na nie myszką i zobacz, ze sam możesz zagłosować o.o
AIRmin 20.12.2009, 17:14:18
[quote:'chmurli napisał(a) dnia 20.12.2009, 17:03:22']ile teraz kosztują bilety do imaxa (najlepiej w katowicach bo w wawie moze byc drozej)?[/quote]
http://www.kinoimax.pl/index.php
Lowrey 20.12.2009, 17:33:26
Recka mizerna. Skupiłeś się tylko i wyłącznie na zaletach. Brak obiektywizmu.

4/10

EDIT:

No może nie mizerna, ale słaba.

Komentarz został edytowany przez użytkownika Lowrey24 dnia 20.12.2009, 17:34:04

Komentarz został edytowany przez użytkownika Lowrey24 dnia 20.12.2009, 17:35:20
AIRmin 20.12.2009, 17:37:09
@Lowrey24: Ja nie widziałem wad... Jak miałem o nich pisać ?
BurtonGuster 20.12.2009, 18:02:19
[quote]A dlatego, że muzyka to prawdziwe arcydzieło.[/quote]
Bez przesady, muzyka jest dobra, ale Horner jak zwykle kopiuje i powtarza samego siebie (w którym to już jego soundtracku słychać temat z Willowa? :/). Nie jest to specjalnie irytujące, ale miałem nadzieję, że chociaż dla Avatara Horner bardziej się postara.
Poza tym recenzja wydaje się nieco zbyt ogólnikowa. Mogłeś napisać coś więcej o fabule, bo to że efekty i obsada są świetne wiedzieliśmy już od dawna.
andrew 20.12.2009, 18:43:31
"Obraz zdecydowanie jest warty obejrzenia. Historia jest spójna i dopracowana. " - i to masz tylko do powiedzenia o fabule ? w tej swojej "recenzji".
bajekbe 20.12.2009, 18:51:40
a ja idę dziś na 3d jak wrócę dorzucę 3 grosze
Anakha 20.12.2009, 19:00:11
Ludzie czego wam brakowało w tej recce?? To miała byc szybka opinia po premierze dająca ogólny obraz tego czy warto w ogóle na to iść. A fabułę ogólnikowo każdy zna. Dogłębnie pozna na seansie.
Pavulon_00 20.12.2009, 19:02:36
ha! ja też mam rezerwację na 28 w kato. już się doczekać nie mogę !
jesu 20.12.2009, 19:06:04
Co do muzyki to tez słuchałem już OST - jeden z najgorszych soundtracków tego roku. Jakby jakaś parodia muzyki z "The Time Machine". Zdecydowanie w tym roku wygrywa soundtrack do "The Prisoner" (serial AMC)
mute 20.12.2009, 19:48:01
No niestety recenzja trochę słaba... może autor nie widział w filmie wad, ale tekst wygląda jakby był pisany nieobiektywnie. I przede wszystkim - brak w ogóle info o fabule! Rozumiem, że nie należy zdradzać szczegółów, by nie psuć potencjalnym widzom zabawy, ale są ludzie, którzy nie są całkowitymi fanboyami i wiedzą o tym filmie jedynie tyle co było pokazane w trailerze - więc bardzo mało.
mute 20.12.2009, 19:52:56
Przydałoby się jakieś ogólne info - jakie wątki tam występują, jacy są bohaterowie (czy ich osobowości, poza wyglądem są przekonujące) i chociażby jaki to gatunek konkretnie (poza tym, że to s-f). Bo np. po tej recenzji wciąż nie wiem, czy ten film to taki Titanic w kosmosie, pocahontas in space, Rambo - nowa ziemia, czy Krwawy horror w głebi obcej planety.
AIRmin 20.12.2009, 20:07:46
Ludzie, czy Wy nie rozumiecie ??
Fabuła pominięta CELOWO, żeby nie spojlerować... :/
ceres100 20.12.2009, 20:32:36
Niech ktoś chociaż napisze czy fabuła jest taka jak w "Transformersach 2" czy np. w "Polowaniu na Czerwony Październik"
ggolikPL 20.12.2009, 21:12:16
Szczęśliwcom udało się kupić bilety na pokazy przedpremierowe. Pecha mieli jednak Niemcy – w niektórych kinach nie udało się odtworzyć filmu w 3D. Powód? Zawiódł DRM. Złośliwi powiedzą jednak, że spisał się aż za dobrze.
Problem pojawił się początkowo w przynajmniej czterech kinach u naszych zachodnich sąsiadów – w Eisenhüttenstadt, Mainz, Garbsen oraz Berlinie. Nawet legalnych kopii nie dalo sie odkodowac (źródło: di.com.pl)
Art385 20.12.2009, 21:16:16
Ja mam rezerwacje na 25 na wersje 3D i już się nie mogę doczekać
wojTrek 20.12.2009, 22:08:46
A ja wlasnie wczoraj u nas (Mainz, tak byly klopoty w jednej z sal) obejzalem Avatara. Jak dla mnie jest to ARCYDZIELO! Juz w pierwszej minucie mialem szczeke na podlodze!
Obraz w 3D powala na kolana.
Upraszczanie z ta fabula. Mnie bardzo podobal sie pomysl jednosci planety (wiem, ze to juz bylo).
Ide jeszcze raz i na 100% kupie film jak sie ukaze w sklepach.

Komentarz został edytowany przez użytkownika wojTrek dnia 20.12.2009, 23:36:12
bishop 20.12.2009, 22:24:44
Ja rezerwacja 28 bo Święta w domku a nie w kinie.
cabal22 20.12.2009, 22:38:25
2d Zawsze będzie można obejrzeć później na DVD lub Blue ray a 3D to kinowy obowiązek

Komentarz został edytowany przez użytkownika cabal22 dnia 20.12.2009, 22:38:58
Art385 20.12.2009, 22:51:40
[quote:'bishop napisał(a) dnia 20.12.2009, 22:24:44']Ja rezerwacja 28 bo Święta w domku a nie w kinie.[/quote]

Ja idę w premierę będzie to przyjemna odskocznia od "klimatu domowych Świąt" zamiast siedzieć i zamulać to pójde sobie strzelić epicki film Camerona


Komentarz został edytowany przez użytkownika Art385 dnia 20.12.2009, 22:52:37
Avalanc 20.12.2009, 23:26:46
Chyba najbardziej żałosna "recenzja" w moim życiu.
Fenek2 20.12.2009, 23:46:14
Dokładnie...
Kampa 20.12.2009, 23:50:35
a ja z innej beczki. 3D cyfrowe czy IMAX? Nigdy nie byłem na 3D wiec nie wiem jaka jest różnica. A planuje iść na Avatara i chcialbym wiedziec co lepsze...
madmark 21.12.2009, 00:09:26
Oglądałem parę filmów w IMAXIE i wrażenia zawsze były zajebiste, nie wiem jednak jak w normalnym kinie 3D się prezentuje więc jak ktoś ma porównanie to mógłby dać swoją opinię.
A na ten film to obowiązkowo kino odwiedzę, niema co sobie psuć takich efektów małym ekranem. Raz człowiek żyje a tu rozrywka konkretnych rozmiarów się szykuje.
dezertx 21.12.2009, 00:32:06
na torrentach już pełno CAMów i TSów. Normalnie mam ochotę rozstrzelać gości za taką profanację. Do kina pójdę jak się trochę zluzuje na salach OST przesłuchałem i powiem, że muzyka jest dobra, ale są lepsze soundtracki. Na pewno z obrazem wypadnie lepiej
bajekbe 21.12.2009, 00:56:52
właśnie wróciłem z kina...
Przede wszystkim film łączy w sobie pewne klasyczne elementy jak chociażby przemiana zachodząca w głównym bohaterze, motyw poświęcenia, czy przeplatające się watki miłości i wojny.

Komentarz został edytowany przez użytkownika bajekbe dnia 21.12.2009, 01:02:34
bajekbe 21.12.2009, 00:58:52
Mieszkańcy Pandory są wzorowani na społeczność plemion afrykańskich, a zwierz zamieszkujący tą planetę jest jakby odzwierciedleniem ziemskich zwierząt, np mamy odpowiedniki koni, dosiadanych przez ludność, czy też zwierzęta do złudzenia przypominające hieny, bądź dinozaury (jak pterodaktyle itp).
Mimo to wszystkie elementy są połączone w sposób, który nie powinien nudzić, otoczone piękną, wirtualną scenerią, podbite efektem 3d.
bajekbe 21.12.2009, 01:07:43
Muzyka także jest piękna, a akcja wciągająca niekiedy aż do mimowolnego skurczu mięśni Osobiście uważam, że efekty specjalne nie są przesadzone, więc nie ma przerostu formy nad treścią i co ciekawe w odróżnieniu od wielu filmów sf to ludzie występują w roli agresorów. Jednym słowem film jest piękny i wg mnie zasługuje na 10/10 A po zakupieniu postawię go na półce obok filmów które można oglądać i oglądać
bajekbe 21.12.2009, 01:10:09
Dla mnie jedyne mankamenty wynikają z samego 3d. Nie mniej jednak zachęcam wszystkich aby poszli na ten film do kina i zapewniam, że nie będą to stracone pieniądze. Pozdrawiam
AIRmin 21.12.2009, 08:12:39
Wrzuciłem opis fabuły dla tych wszystkich niecierpliwców...
Czytacie na własną odpowiedzialność...
tymo71 21.12.2009, 09:48:45
Ja do IMAXA w poniedziałek po swietach idę Może ktos wie bo krążą plotki ze wersja IMAX jest o 20 minut krótsza od 2D i 3D digital????/
fleur1 21.12.2009, 13:12:45
Przesłuchałam muzykę i powiem, że dla mnie porażka. Troszkę melodyjek nowych, troszkę motywów etnicznych i dużo plagiatowania samego siebie czyli motyw "Rose" z Titanica, niekiedy pojedyncze takty,a niekiedy nawet 10-cio sekundowe kopie... Żenada, zawiodłam się.
AIRmin 21.12.2009, 14:19:32
Sama muzyka nie oddaje tego pięknego klimatu, co podczas oglądania filmu...
Jest idealna i świetnie dopasowana do akcji...
KiNTar0 21.12.2009, 22:26:17
3D czy 2D Sound w stereo czy 7.1 NIEWAZNE Jak film jest do bani to mu 10D nie pomoze Obejrze i bede wiedzial czy Cameron nie dal d... i czy objerze w w 2D czy 10D nie ma znaczenia... ABSOLTUTNIE K... ZADNEGO
tymo71 22.12.2009, 09:11:40
KiNTar0 i tu się mylisz zdecydowanie 3D skoro film był robiony taka technika 2D mozna później w domu jak się bedzie podobał
HOOLIMAN 22.12.2009, 13:09:37
Ja mam bilety do IMAXa w Katowicach na 26-go grudnia, cena normalnego biletu 27zł ulgowy jest chyba trochę tańszy..
KiNTar0 22.12.2009, 18:45:09
a ja mam 2 plasterki cytryny w herbacie... moglbym miec w sumie 3 lub 1 hmm
Radziol88 22.12.2009, 22:09:24
KiNTar0 ktoś ośmielił się porównać techniki tego filmu do wprowadzenia dźwięku. Pewnie nie będzie aż tak wielka rewolucja, ale jakby ktoś poszedł na pierwszy film z dźwiękiem jednak bez dźwięku to też byś powiedział, że bez znaczenia. Ten film był robiony pod 3D, więc o to chodzi żeby tak go zobaczyć.
tymo71 23.12.2009, 12:20:13
KiNTar0 to TROL walniety jest więc nie ma się co przejmowac jego głupkowatymi wpisami
andrzejw 24.12.2009, 21:49:57
To głupie pytanie, ale czym się różni 2D od 3D w kinie?
dukee 25.12.2009, 21:23:50
tak ważny film, a tak marna recenzja? :/
1 2 3
zaloguj się, aby dodać nowy komentarz...